Promieniowanie Fukushimy dosięga Niemiec

Naukowcy twierdzą, że skażenie radioaktywne nie zagraża Europie. Jednak skutki awarii w elektrowni atomowej Fukushima są widoczne u naszego zachodniego sąsiada. Wbrew pozorom nie jest ono niebezpieczne dla niemieckiego środowiska. Wręcz przeciwnie – staje się bardziej zielone.

Partia Zielonych (Bündnis 90. Die Grünen) wyłoniła się ze sprzeciwu społeczeństwa wobec stosowania atomu. Od lat 70-tych w RFN regularnie odbywały się liczne protesty, które miały nakłonić rządzących do rezygnacji z pozyskiwania energii z tego źródła.

Poparcie dla Zielonych rosło systematycznie, także naturalne stało się jej wejście w 1983 roku do Bundestagu. Poza przerwą 1990-1994 są liczącą się partią w Bundestagu, a w latach 1998-2005 tworzyli rząd wraz z socjaldemokratami i Gerhardem Schröderem jako kanclerzem. W ostatnich wyborach (2009) osiągnęli swój najwyższy w historii wynik 10,7%.

Temat atomu wrócił w ostatniej kampanii wyborczej do Bundestagu. Również Socjaldemokratyczna SPD wpisała do swojego programu walkę z atomem. Po wyborach odbyła się debata nad przedłużeniem działania najstarszych elektrowni. Ostatecznie koalicja rządząca CDU/CSU-FDP przyjęła projekt rządu Angeli Merkel.

Trzęsienie ziemi w Japonii i związane z nim zagrożenie promieniowaniem miało swoje bezpośrednie konsekwencje dla niemieckiej polityce. Utwierdziło społeczeństwo w przekonaniu, że energia atomowa jest niebezpieczna i należy z niej jak najszybciej zrezygnować. jej skutki były wymierne. W wyborach lokalnych w Badeni-Wirtemberdze Zieloni podwoili swój dotychczasowy wynik i po raz pierwszy w historii to ich kandydat zostanie premierem kraju związkowego. CDU pierwszy raz po zakończeniu wojny nie będzie rządzić w tym landzie. Nie pomógł manewr Angeli Merkel, która krótko po awarii w Fukushimie wycofała się ze swojej wcześniejszej decyzji i zarządziła czasowe zamknięcie najstarszych elektrowni. Obecnie 67% Niemców uważa, że powinny pozostać wyłączone. Za ponownym włączeniem opowiada się zaledwie 3%.

Ostatnie sondaże dają Zielonym rekordowe wyniki również w całym kraju. Od momentu katastrofy poparcie dla nich wzrosło z 15% do 23%. Mała partia protestu przerodził się już w partnera koalicyjnego, zdolnego do tworzenia rządu. Obecnie staje się równorzędnym partnerem, z którym muszą się liczyć wszystkie partie.

Czy w polskiej polityce jest miejsce dla partii o podobnym programie? Jak na razie idzie im co najmniej kiepsko. Startując w wyborach w koalicja z ugrupowaniami lewicowymi (m.in. z SdPl i UP) kandydaci Zielonych 2004 osiągnęli w wyborach najwyżej 0,35% głosów (wybory do Parlamentu Europejskiego 2009). Plany budowy elektrowni atomowej w naszym kraju są dla nich szansą?

wykresy pochodzą ze strony http://www.tagesschau.de

Krzysztof Konrad Kucharski, kwiecień 2011

Reklamy
Comments
One Response to “Promieniowanie Fukushimy dosięga Niemiec”
Trackbacks
Check out what others are saying...
  1. […] Czemu nasi zachodni sąsiedzi zdecydowali się na ten nowatorski krok? Obywatele od lat żądali odstąpienia od stosowania atomu. Na tym ruch wyrosła siła polityczna – partia Zielonych. Jeszcze na jesieni 2010 roku rząd Angeli Merkel przyjął rezolucję przedłużającą ich działanie średnio o 12 lat (ostatnie miały działać do 2036). Tegoroczne trzęsienie ziemi w Japonii uświadomiło rządzącym, jak dużym zagrożeniem mogą być reaktory (o jego wpływie na niemiecką politykę pisałem już w artykule Promieniowanie Fukushimy dosięga Niemiec). […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Wprowadź adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

    Dołącz do 3 obserwujących.

  • statystyki

    • 13,771 razy odwiedzono stronę
%d blogerów lubi to: