„Co jeszcze mamy oddać Żydom?” – czyli nierówny Kodeks Karny

Co jeszcze mamy oddać Żydom? – pyta na swojej pierwszej stronie Tygodnik Angora. Fotomontaż ukazuje dwóch Żydów przed Pałacem Kultury w Warszawie i stwierdzenie Synku, kiedyś to wszystko będzie twoje. Żart czy przestępstwo i 2 lata więzienia?

Zamieszczając mój poprzedni wpis Pedały i lewe niewiasty(…) zwyrodnialców zabić!”, czyli legalna homofobia polska nie spodziewałem się, że tak szybko będę go mógł uzupełnić. Jak już pisałem nawoływanie: pedały (…) zwyrodnialców zabić nie jest wykroczeniem. Z kolei powyżej opisana okładka tygodnika podobno już jest. Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi Otwarta Rzeczpospolita powiadomiło prokuraturę w tej sprawie, powołując się na Art. 256. Kodeksu Karnego. Zatem przytoczę go ponownie: Kto publicznie (…) nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Autorzy okładki bronią się, że jest to rysunek satyryczny, który rządzi się swoimi prawami.

Nie jestem prawnikiem i może się mylić, ale ja nie widzę tutaj znamion przestępstwa. Z gustami się nie dyskutuje, więc nie będę rozstrzygał, czy ten fotomontaż jest zabawny. Nie widzę tutaj jednak nawoływania do nienawiści, co najwyżej przekroczenie granic dobrego smaku. Zwłaszcza w zestawieniu z piosenką Chwasty, wobec autora której nie mogą być wyciągnięte konsekwencje.

Co robi z nami balast historyczny? Pomyślmy: Jak patrzylibyśmy na tę okładkę, gdyby zamienić postaci na dwóch niemieckich wypędzonych? Nie uznalibyśmy tego wówczas za kolejny zabawny żart, z kategorii wszyscy Niemcy to naziści? A przecież byłoby to takie samo wykroczenie, interpretowane z tego samego artykułu. W akcie oskarżenia wystarczyłoby jedynie zamienić nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych na narodowościowe.

Nie usprawiedliwiam tu w żaden sposób antysemityzmu, ani nie zabraniam naśmiewania się z naszych zachodnich sąsiadów. Cały czas uważam, że w Polsce mamy do czynienia z antysemityzmem (do czego wrócę innym razem…), ale chyba nie w tym przypadku. Mierzmy wszystkich jedną miarą i nie popadajmy w nadwrażliwość.

Krzysztof Konrad Kucharski, kwiecień 2011

P.S. Trochę dziwi umieszczanie okładki o tej kontrowersyjnej treści w numerze datowanym na 10. kwietnia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Wprowadź adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

    Dołącz do 3 obserwujących.

  • statystyki

    • 13,771 razy odwiedzono stronę
%d blogerów lubi to: