Wrażenia z Oktoberfest? Zaskoczenie!

„O’zapf is!” („odszpuntowana!”) ogłosił burmistrz Monachium i otwierając pierwszą beczkę piwa otworzył 201. Oktoberfest. Święto bogate zarówno w tradycję jak i w kicz, które jednak wiąże się z dobrą zabawą. Odkryłem to w 2009 roku.

Setki ludzi przy długich stołach. Piją dużo, głośno śpiewają piosenki ludowe i kiczowate szlagiery, wydają się być mocno pijani. Gdzie tu właściwie jest zabawa? To były moje stereotypy o Oktoberfest. Nie byłem o tym przekonany, czy chcę to przeżyć. Przypominało mi to polskie wiejskie wesela, których fanem nigdy nie byłem. Ponieważ byłem w Neu-Ulm z wizytą u przyjaciółki, dałem się nakłonić na wizytę na święcie piwa.

W pociągu w drodze do Monachium wielu pasażerów ubranych w stroje ludowe. Cóż za kontrast pomiędzy nowoczesną koleją i tradycyjnym strojem. Wiesen, łąki, na których odbywa się Oktoberfest, początkowo wyglądały bardzo rozczarowująco: nie były tradycyjne, przypominały bardziej wesołe miasteczko. Nad namiotami górowały karuzele i diabelskie młyny. Dopiero po wejściu do namiotów odkryłem, o co w tym wszystkim chodzi.

Siada się przy stole z nieznajomymi, ale wesołymi ludźmi. Pije się najlepsze piwo (oczywiście kwestia gustu). A muzyka, której się obawiałem? Na środku namiotu siedziała bawarska kapela, bardziej utalentowana niż przypuszczałem. Szlagiery i pieśni ludowe oczywiście zabrzmiały, ale poza nimi przeróżne utwory – nawet rockowe! Świetna zabawa, która przycichła jedynie na moment przy płaceniu za piwo (1 litr niemal 9€).

Jeżeli jest się turystą, który jedynie przyjeżdża na Oktoberfest, potwierdzi swoje stereotypy: głośni Niemcy jedzący jedynie kiełbaski popijane piwem. Ale to jest drobny element niemieckiej kultury. Oktoberfest to kwintesencja Bawarii, która trwa nieco ponad 2 tygodnie w roku. Nie można zapomnieć, że Niemcy to zdecydowanie coś więcej niż ten region.

P.S. Ostatnio odkryłem, że polskie wesela także potrafią wiązać się z dobrą zabawą.

Oktoberfest w liczbach (2010):

6 400 000 gości, spożywanych jest:

530.000 sztuk drobiu, 117 wołów i 59 cielaków,

7 1oo ooo litrów piwa.

8,70 do 9,20 € kosztuje 1 litr,

2,3 kg waży jeden pełen kufel,

11 kufli (25,3 kg) jest w stanie jednocześnie unieść kelnerka!

8.000 stałych pracowników,

62 – tyle bójek na ostatnim Oktoberfest doliczyła się policja.

Krzysztof Konrad Kucharski, wrzesień 2011

Foto: Krzysztof Konrad Kucharski, wrzesień 2009

Reklamy
Comments
One Response to “Wrażenia z Oktoberfest? Zaskoczenie!”
Trackbacks
Check out what others are saying...
  1. […] W ten dzień tradycyjnie spotkają się członkowie partii na imprezach, przypominających bardziej Oktoberfest niż poważne debaty plenarne. Nie może za nich zabraknąć czołowych polityków, nie może […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Wprowadź adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

    Dołącz do 3 obserwujących.

  • statystyki

    • 13,629 razy odwiedzono stronę
%d blogerów lubi to: