Eurokicz

Co myśleliście o IX symfonii Beethovena przed 2004 rokiem, zanim stał się „naszym” hymnem „naszej” Unii Europejskiej? Od wczesnych lat 90-tych był on moim ulubionym utworem muzyki klasycznej. Niestety dziś nie jestem już w stanie słuchać tej melodii. Całą przyjemność odebrała mi europropaganda.

Komunizm – system totalitarny, który Polacy usiłowali zwyciężyć przez 45 lat. Nienawidziliśmy go między innymi za notoryczne nękanie propagandą. Zastanawiam się czemu teraz oddajemy się jej w bezkrytyczny sposób. Jestem zwolennikiem Unii Europejskiej, ale ciągłe karmienie nas jej promocją zaczyna być naprawdę męczące.

Najnowszym przykładem jaki spotkałem to serial „Unia serc”, jak promują go zleceniodawcy „serial z funduszami europejskimi w roli głównej.”

Zrealizowany na zlecenie Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych, 12-odcinkowy obyczajowy serial „Unia Serc” to nowy sposób na promowanie idei funduszy unijnych. Fabularną osnową będzie opowieść o perypetiach młodych mieszkańców Mazowsza. Na jej tle przedstawiony zostanie proces ubiegania się o unijne dotacje oraz wpływ europejskich pieniędzy na rozwój naszego regionu. (http://mazowia.eu/unia-serc/unia-serc.html)

Oglądając jeden z odcinków tego „dzieła” naszła mnie wspomniana na początku refleksja. Fatalny scenariusz i powtarzana co kilka minut litania „fundusze unijne” są męczące. Jedynie godna pochwały jest realizacja techniczna, która z pewnością nie była tania. I właśnie koszt tej produkcji wywołuje moje zmartwienie. Czy było warto wydać te pieniądze? Czy w ramach konkursu nie przegrała z tą ofertą jakaś inna bardziej przydatna inwestycja? Wiem, że panuje powszechne przekonanie, że pieniądze unijne można zmarnować, bo są niczyje, ale przecież biorą się one także z naszych składek.

– To projekt absolutnie unikatowy na polskim rynku – powiedział Jarek Boliński, prezes firmy Propeller Film i producent serialu. – Zastosowaliśmy narzędzie idea placement w pełnym wymiarze. Jednocześnie, dzięki dobrze skrojonemu scenariuszowi, wątki promocyjne są płynnie wplecione w akcję serialu, tak że serial nie traci nic ze swojej atrakcyjności. Chcemy za pomocą popularnego formatu wyczerpująco i ciekawie opowiedzieć o funduszach unijnych.

Krzysztof Konrad Kucharski, styczeń 2012

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Wprowadź adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

    Dołącz do 3 obserwujących.

  • statystyki

    • 13,673 razy odwiedzono stronę
%d blogerów lubi to: